Aktualności
Prosto ze stajni (31 sierpnia – 1 września)
Oceny koni wystawione przez trenerów.
Bartosz Głowacki
Reem Al Khalediah – Na treningach nie ustępuje Elwino i Orlicy, które wygrały po jednym wyścigu, ale debiut to zawsze pewna niewiadoma.
Zuko – Też debiutuje. Raczej średni. Trudno przewidzieć, jak będzie sobie radził w tak licznej stawce (16 koni).
Wildar BS – Mamy nadzieję, że powalczy o wyższe płatne miejsce.
Maciej Janikowski
Esid in Zamour – Na swoim, przyzwoitym poziomie. Spróbujemy podjąć rywalizację z faworytami, Ussamem de Carrere i Almizą, ale Wielki Aleksander, Velt Tersk i Fikats de Bozouls to również niezłe konie.
Joshua’s Star i Dreamline – Pierwsza pobiegnie trochę awansem, bo przecież ma za sobą dopiero dwa wygrane biegi w III grupie. Ale taki sprawdzian z czołówką klaczy dobrze jej zrobi. Jeśli zajmie wyższe miejsce, będzie to dobry prognostyk przed jej kolejnymi występami. Ona jest jeszcze zbyt mało doświadczenia, bo biegała dopiero trzy razy.
Druga tak na dobrą sprawę nie ma gdzie biegać, więc wolę, żeby też ścigała się tylko z klaczami, bo odchodzi po sezonie do hodowli na matkę.
Trojka – Przyzwoicie przebiegła ostatnio, była niedaleko czwarta. Jeśli tym razem też spisze się nieźle, pobiegnie jeszcze raz, a jeśli nie, odejdzie do stadniny.
Durham – Doznał kontuzji, będzie wycofany.
Almaharib – Najprawdopodobniej będzie wycofany.
Langrin i Honga – Na dotychczasowym, słabym poziomie.
Makfire – Jak na razie wygrał w tym roku raptem wyścig IV grupy i to niezbyt przekonująco, ale widocznie on nie potrafi inaczej wygrywać niż krótko. Wydaje się, że tym razem w II grupie ma dwóch groźnych rywali: Plontiera, od którego był wyraźnie lepszy w Derby, i klacz Raising Divę.
Hot Wing – Po dobrym ubiegłym sezonie, ten ma dużo słabszy. Tym razem pobiegnie ze względu na sporą ulgę wagi, ale rewelacji się nie spodziewam.
Wojciech Olkowski
Jam Milorda – Uważam ją za dobrą klacz, więc mam nadzieję na udany występ.
Rebel – Wygląda super, ale najbliżej był w tym sezonie piąty. Może w tej stawce uda mu się wywalczyć wyższe miejsce.
Euphoria Girl – Myślę, że też będzie w końcowej rozgrywce.
Muza – Jej start stoi pod znakiem zapytania.
Bint Marshal – Bardziej jej leży miękki tor, ale i na lekko elastycznym w tej stawce powinna powalczyć.
Soufle Vent – Chyba nie będzie biegał.
Exciter – Poniesie aż 9 kg więcej od dwóch uczestników Derby, Makfire i Plontiera, oraz 7 kg więcej od niezłej trzyletniej klaczy Raising Divy, co stawia go w bardzo trudnej sytuacji. Z każdego płatnego miejsca będę się cieszył.
Andrzej Walicki
Kalinda – Dobrze galopuje, ale w I grupie będzie już jej o wiele trudniej niż w debiucie. Trudno coś więcej powiedzieć, bo stawka wydaje się wyrównana.
Phoenix i Nemezis – Pierwsza jest zapisana do pomocy drugiej, która utrzymuje dobrą dyspozycję. Jeśli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego, powinna sobie poradzić.
Brave Joanna – To średnia klacz, zdecydowanie bardziej odpowiada jej miękki tor, a takiego raczej nie będzie. Ostatnio ładnie finiszowała na drugie miejsce, ale w słabszej stawce. Wygrać będzie jej trudno, ale gdzieś z przodu może się uplasować.
Miss Zou – Galopuje dobrze, jednak z trudem się rozpędza, a dla dwulatka jest decydujące, by szybko stanął na chód. W stawce 14 koni niełatwo będzie się jej przebić do czoła wyścigu, ale nie przesądzam sprawy.
Krzysztof Ziemiański
Minsor – Udanie rozpoczął karierę. Spodziewam się, że nie pobiegnie gorzej.
Vent d’Est – Dobrze się czuje i choć dystans jest chyba nieco za krótki, to powinien liczyć się w rozgrywce.
Wiata – To duża, ciężka klacz. Może pobiec nieco lepiej niż w debiucie.
Party Animal – Jest na chodzie, ale wolałbym dla niego trochę krótszy dystans.
Varese – Nie może się odnaleźć w tym roku, jednak w tym towarzystwie powinien być widoczny.
Carlito – Dobrze spisał się ostatnio. Stawka tym razem jest chyba trochę silniejsza, ale liczę, że znów pokaże się z dobrej strony.
Lanaphor – Na swoim, stabilnym poziomie. To koń, który wygra, jeśli wszystko idealnie się dla niego ułoży.
San Escobar – Czeka go trudne zadanie w tym towarzystwie.
Wunder – Dość późno przyszedł do treningu, więc ma zaległości, co może odbić się na jego pierwszych występach.
Halezja JR – Myślę, że dystans okaże się dla niej nieco zbyt długi, ale wolę, aby ścigała się w polskiej konkurencji.
Ines d’Ecosse – Jej zadaniem będzie pomaganie Fabulousowi.
Fabulous Las Vegas – Ostatni wyścig został rozegrany tak, że miał niewielkie szanse odrobienia straty do przeciwników. Nic nie stracił ze swoich walorów. Zagadkowy jest czeski koń, który w Niemczech wygrał dwa wyścigi niższej kategorii.
Zinak – Poprzedni start nie był dla niego udany, ale chyba stać go na więcej. Dopiero nabiera doświadczenia.
Jiffy – Na pewno powinna wypaść gorzej niż w drugim starcie, ale nie mam pewności czy poradzi sobie na 2 km.
Piotr Piątkowski
Tamoola – Miała dłuższa przerwę, jednak nic złego się nie działo. Dobrze, wydajnie galopuje, więc może z przodu namieszać.
Sixte – Fajna klacz, ale jeszcze w wieku trzech lat biegu nie wygrała i raczej w tym razem to nie nastąpi. Ale jeśli powalczy wyższe płatne miejsce będziemy zadowoleni.
Mon Cheri – Zbyt wiele się nie poprawiła, pobiegnie raczej na dotychczasowym poziomie.
Dark King – Jakoś nie może zebrać się w sobie w tym roku. Nie będzie mu łatwo nawet w tej słabej stawce.
Adorator – Ostatnio był czwarty. Myślę, że w tej stawce nie powinien wypaść gorzej.
Datula – Debiutuje. Musi się zapoznać z torem.
Dark Blue – Też się nie może pozbierać w tym roku. Sprawił niespodziankę na początku sezonu, a potem mocno spuścił z tonu. Nawet niska waga raczej niewiele mu pomoże.
Milikk, Hermos, Ninja – Ostatni z tej trójki jest najlepszy. Chciałbym, żeby wreszcie wygrał, ale nie będzie to łatwe, bo Kosynier i Zelant, to również niezłe konie.
Raisin Diva – Jest trudna do jazdy, ale mam nadzieję, że Szczepan Mazur sobie z nią poradzi. Powinna dobrze przebiec.
Maciej Kacprzyk
Nitro – W drugim starcie był czwarty, ale podobał mi się. Będę zadowolony, jeśli teraz nie wypadnie gorzej.
Jack The Wolf – On się rozkręca. Był trzeci po przerwie. Ma 11. numer na 1300 m, co nie będzie mu sprzyjać, atutem jest natomiast dosiad Lukaska. Po raz pierwszy pobiegnie w okularach.
Imsexyandknowit – Przy normalnym przebiegu gonitwy i w normalnej formie, a taka raczej będzie, bo Phoenix podyktuje mocne tempo, Nemezis wydaje się nie do pokonania. Ale drugie miejsce jest w zasięgu mojej klaczy. Szczepan Mazur już ją dobrze zna.
Areej – Chcemy ją sprawdzić na dłuższym dystansie. Niestety, po kontuzji nie zaprezentowała już formy, jaką miała w wieku 2 lat.
Decidela – Rozczarowała mnie pierwszym starcie. Myślę, że w drugim starcie, pod Szczepanem Mazurem, przebiegnie lepiej.
Małgorzata Łojek
Almiza – Już w poprzednim biegu pokazała się z lepszej strony, zajmując drugie miejsce. Mam nadzieję, że ze Szczepanem Mazurem w siodle pójdzie za ciosem.
Timanfaya – To słabsza klacz.
Fortune Teller – Jest chimeryczna. Ma różne wyścigi, jeden lepszy, drugi gorszy. Trudno przewidzieć, jak będzie tym razem.
Egiska JR – Stara się, ale ma niewielkie możliwości.
Mighty – Przeciętna, ale w trzecim starcie zajęła już piąte, płatne miejsce. W tej bardzo licznej stawce może być jej jednak trudno coś zarobić.
Dilong – Trzeba poczekać na cięższe tory. Na lekkich galopuje dużo gorzej.
Dżeser – Jeszcze swej karierze nie był dalej niż piąty. W tym biegu może się obudzić, bo jest już czas na niego.
Amazing – Ma za sobą niezły debiut (była druga). Stawka jest liczna, niełatwo jej będzie powtórzyć ten wynik.
Zefora – W debiucie, w tym samym biegu, co Amazing, źle ruszyła i była piąta z dużą stratą. Dopiero po tym wyścigu będzie, jeśli nie pogubi się na starcie, będzie można coś więcej o nie powiedzieć.
Percy – Po wygraniu wyścigu, co prawda w słabej stawce i pod korzystną wagą (56 kg), jakby nabrał wigoru chęci do pracy. Tym razem może być gdzieś z przodu, jeśli nie przeszkodzi mu najwyższa waga w polu (61 kg).
Furora – Biega w kratkę. Ostatnio wygrała, choć straciła kilka długości na starcie, po mocnym wyścigu. Jeśli taki będzie, niewykluczone, że powalczy o dobre miejsce.
Echarella – Biega na przyzwoitym poziomie, ale po raz pierwszy pobiegnie w tak licznej stawce (16) koni. Z każdego płatnego miejsca będę zadowolona.
Dragon Fire, Isleen, Karyntia – Najlepszy z tej trójki jest chyba ogier, ale trudno powiedzieć, czy zdoła coś wywalczyć w tak licznej stawce. Będzie to dopiero jego drugi start w tym sezonie.
Janusz Kozłowski
Nurbanu Sihirli – Na krótkim dystansie ma szanse zaprezentować się lepiej, ale trafiła na kilka niezłych koni.
Lady Laila – Towarzystwo jest znacznie silniejsze niż ostatnio. Zobaczymy, na jakim jest poziomie.
Shacharit i Desert Baby – Debiutują w bardzo licznej stawce. Jeśli znajdą się w jej środku, będę usatysfakcjonowany.
Silver de Cerisy – On z kolei ma przeciętnych przeciwników, za to w siodle mniej doświadczonego jeźdźca. Muszę go liczyć, ale wszystko w rękach starszego ucznia Mannanbeka.
Zelant – Jak dotychczas biega poniżej moich oczekiwań.
Vrom Kossack – Myślę, że powinien rozgrywać ten wyścig.
Sergey Vasyutov
Velt Tersk – Poniesie nadwagę i ma niełatwych przeciwników. Z płatnego miejsca będę zadowolony.
Molnienosnaya – To słabsza klacz.
Svetlica Tersk – Biega solidnie, jednak trafia na trudnych przeciwników. W tej licznej stawce trudno ocenić jej szanse.
Salfina – Ostatnio wypadła poniżej oczekiwań. Mam nadzieję, że tym razem wyścig ułoży się dla niej korzystniej.
Furiada, Euchary i Anselm – To nie są złe konie, jednak w takim tłumie potrzeba szczęścia i dobrego układu gonitwy. Oby szczęście nam dopisało.
Maciej Jodłowski
Onyks – Debiutuje, więc będzie mu trudniej, ale zapowiada się nieźle, więc liczę na dobry wynik.
Raquel Fire – Stawka jest wyrównana i trochę zagadkowa. Mam nadzieję, że będzie w rozgrywce.
Crazy Bull – Nawet nieźle ostatnio finiszował, jednak ciągle nie rozgryzłem go do końca. Płatne miejsce powinien wywalczyć.
Talisa – Na treningach radzi sobie dużo lepiej niż na torze zielonym. Ciągle liczę, że się poprawi.
Michał Borkowski
Dagora – Wygrała łatwo we Wrocławiu, więc teraz czeka ją próba w znacznie mocniejszej konkurencji w Warszawie. Nieźle się rusza, jednak dotąd wśród potomstwa Rutena nie było wielkich gwiazd. Zobaczymy, jak sobie poradzi.
Silba – Dobrze się czuje i myślę, że znów powinna znaleźć się w rozgrywce.
Sombor – Trochę rozczarował. Nie stracił wiele do czołówki, ale zajął dopiero szóste miejsce. Teraz, pod niską wagą, powinien powalczyć o lepszy wynik.
Andrzej Laskowski
Bariq Dazzelour – Trafił na lepsze konie, trudno mu będzie w tej stawce coś więcej zwojować niż niższe płatne miejsce.
Djibouti – Ostatni pobiegła poniżej oczekiwań. Wydaje mi się, że stać ją na rozgrywanie tej gonitwy.
Info
