MENU

Aktualności - wszystkie

Wyścigi w Sopocie: Reznikov goni w czempionacie

Podczas przerwy letniej na Służewcu wyścigi rozgrywane są na hipodromie w Sopocie. W ciągu pierwszej nadmorskiej dwudniówki rozegrano 13 gonitw, w tym dziewięć galopem. Choć przeznaczone są one dla koni najniższych grup, to rywalizacja w Sopocie może mieć wpływ na rozstrzygnięcia w czempionatach. Z walczących o tytuł czempiona jeźdźców ścigał się tylko Aleksander Reznikov, który odniósł dwa zwycięstwa i do pierwszego w klasyfikacji Michala Abika traci już tylko dwa oczka (21 – 19, trzeci Mazur ma 17 wygranych).

Każdy z wyścigów rozegranych w Sopocie objęty jest honorowym patronatem, co wprowadza znakomitą atmosferę podczas tej wakacyjnej rywalizacji. Każdy ze zwycięzców bierze udział w dekoracji przed publicznością i zbiera zasłużone oklaski.

Wspomniane dwa zwycięstwa Reznikov odniósł w niedzielę na mocno liczonych koniach: arabie Nachshonie (Puchar firmy Master) i folblucie Suwenirze (Puchar LOTTO). Dwukrotnie także wygrał, ale w sobotę, Viktor Popov – na trenowanych przez Andrzeja Laskowskiego Pirro i Tardze.

W Sopocie ze swoimi końmi pojawił się również lider czempionatu trenerskiego (i obrońca tego tytułu) Adam Wyrzyk. Nie udało mu się jednak powiększyć dorobku 25 zwycięstw, ponieważ jego konie w trzech gonitwach finiszowały na drugim miejscu (Lady Art, Mentalista i Herbatnik). Z trenerskiej czołówki wygrał jedynie czwarty w klasyfikacji Krzysztof Ziemiański (ma łącznie ma 16 zwycięstw), dzięki arabskiemu trzylatkowi Vag El Condor, dosiadanemu przez Wiaczesława Szymczuka.

W rywalizacji kłusaków francuskich wygranymi podzieliły się obecnie dwie najmocniejsze stajnie. W sobotę wygrywały trenowane przez Annę Frontczak-Salivonchyk i powożone przez Tarasa Salivonchyka Barbariska i debiutujący na polskich torach Djobi Djoba. W niedzielę górą były przygotowywane przez Magdalenę Kieniksman klacze Ukamaya Verderie (z trenerką w sulce) oraz niespodziewanie America Seven (prowadzona przez Roberta Kieniksmana). W klasyfikacji szkoleniowców kłusaków Magdalena Kieniksman ma osiem wygranych i o dwie wyprzedza Annę Frontczak-Salivonchyk. Wśród powożących już dziewięć sukcesów ma na koncie Taras Salivonchyk, który wydaje się niezagrożony (cztery ma druga w zestawieniu M. Kieniksman).

Info