MENU

Aktualności - wszystkie

Walka karnawału z postem, czyli Wyrzyk kontra Olkowski

Dwie stajnie zdominowały w pierwszej części sezonu rywalizację trzyletnich i starszych koni pełnej krwi angielskiej. Obdarzony fantazją i temperamentem trener Adam Wyrzyk wprowadził do wyścigowego widowiska element karnawałowy. Jego najbliżsi zwolennicy i on sam razem z nimi od ubiegłego roku podczas rozgrywania najważniejszych gonitw pojawiają się na trybunie środkowej z biało-czerwonymi flagami, głośno dopingują i okazują gromko radość z sukcesów. Wojciech Olkowski jest pod tym względem bardziej skromny i spięty, choć wydaje się, że po tegorocznej Gali Derby, podczas której w imponującym stylu błękitną wstęgę zdobył Bush Brave (o 10 długości przed Velnelisem), a Silvera bliska była pokonania Cacciniego w biegu o Nagrodę Prezesa Totalizatora Sportowego (d. Prezesa Rady Ministrów), nabierze więcej nieodzownej w sięganiu po najwyższe trofea pewności siebie.

Ważny element zaskoczenia

Pasjonujący pojedynek Cacciniego (od pola) z Silverą był ozdobą Gali Derby

Adam Wyrzyk, który jest przecież w światku wyścigowym człowiekiem z zewnątrz i samoukiem w trenerskim fachu, uatrakcyjnił wyścigi w ostatnich sezonach, wprowadzając częściej niż inni element zaskoczenia, polegający na forsowaniu przez jego najlepsze lub podchodzące konie tzw. oszukanego tempa w dystansie i ucieczce na 1 km przed metą lub na prostej finiszowej. W ten sposób Dusigrosz wygrał w ub. roku St. Leger, Caccini Wielką Warszawską, Bowie Nagrodę Otwarcia bieżącego sezonu i Velnelis Nagrodę Iwna. Jednak jeśli chodzi o taktykę, Wyrzyk potrafi być też elastyczny. Wiedząc, że w Derby Velnelis ma mniejsze szans w wyścigu na końcówkę, poświęcił należącego do tego samego litewskiego właściciela Largo Forte, który podyktował bardzo mocne tempo w dystansie, ale jak się okazało nie był typowym pacemakerem, bo nie odpadł na prostej, lecz bliski był zajęcia trzeciego miejsca. Odebrał mu je w końcówce najlepszy w tym surowym wyścigu koń polskiej hodowli (jeszcze z Golejewka, które przed dwoma laty połączyło się Iwnem), trenowany przez Michała Borkowskiego syn Nowogródka i Koronacji Kurier.

Wreszcie prawdziwie selekcyjne Derby

Kiedy Bush Brave (1) wyprzedził Velnelisa,  Michał Abik mógł już tylko oglądać się, czy żaden z innych rywali się nie zbliża

Taktyka zastosowana przez Wyrzyka (Largo Forte rozrywa stawkę, a na drugiej pozycji podąża Velnelis) sprawiła, że wreszcie publiczność oglądała prawdziwie selekcyjne Derby, a nie wyścig na końcówkę, w którym (nieraz tak się zdarzało) konie zajmowały wysokie lokaty, nieodpowiadające ich rzeczywistej klasie. Teraz,  jak stwierdził jeden z trenerów, każdy z koni był tam, gdzie było jego miejsce.
Tym razem sztuka się Wyrzykowi nie udała, ale przegrał po pięknej sportowej walce i może mieć satysfakcję, że trzy jego konie uplasowały się na płatnych miejscach (Velnelis -2, Largo Forte – 4, Mona Kerbili – 5). 2 lipca br. nie wygrał Derby koń szczęśliwy, lecz rzeczywiście obecnie najlepszy w roczniku trzylatków, który swe duże możliwości pokazał już jako dwulatek, zostając po wygraniu z przewagą 13 długości Nagrody Mokotowskiej zimowym faworytem na Derby. Dlatego też trener Olkowski oraz rzeczywiście szczęśliwy, bo dopiero rozpoczynający karierę właściciela koni Dariusz Jaskólski, który z pomocą Kishore Mirpuriego wylicytował na aukcji Tattersalls niechcianego przez innych kupców Busha Brave’a za 1800 euro, będą musieli teraz podjąć ważną decyzję. Dać czy też nie dać szansę derbiście zdobycia potrójnej korony i wystawić go do St. Leger, w którym musiałby jednak walczyć z Silverą, a może i Caccinim?  Czy też wypróbować go najpierw za granicą na bardziej mu sprzyjającym dystansie do 2000 m i potem przygotować do Wielkiej Warszawskiej? Ta ostatnia prestiżowa gonitwa sezonu rozstrzygnie najprawdopodobniej kto, obrońca tytułu Wyrzyk czy pretendent Olkowski, zostanie Trenerem Roku 2017.

Osiągnięcia, wiosna 2017.
Gonitwy pozagrupowe:
Wyrzyk: Strzegomia (Velnelis), Wiosenna (Mona Kerbili), Iwna (Velnelis), Widzowa (Caccini), Prezesa Totalizatora Sportowego (Caccini).
Olkowski: Rulera (Bush Brave), Aschabada (Petronius), Derby (Bush Brave), Golejewka (Silvera).

Niewiele zostało z pańskiego stołu

Kokshe znów błysnął formą w milerskiej gonitwie

Czterem z pozostałych trenerów pozostały tylko okruchy z pańskiego stołu. Janusz Kozłowski święcił triumf po zwycięstwie Greshnitsii w Soliny (w Derby była 10.), Maciej Kacprzyk po wygranej Emperora Ajeeza w Jaroszówki, Maciej Jodłowski fetował niespodziewane zwycięstwo Szameta w Haracza, a Maciejowi Janikowskiemu po mało satysfakcjonujących występach zagranicznych Va Banka i jego wyjeździe na leczenie do niemieckiej stadniny, a także po wycofaniu z powodu kontuzji Polisha Spirita z Derby, pozostała na osłodę piękna wygrana Kokshe w Memoriale Fryderyka Jurjiewicza, d. Rzecznej.

Rewelacyjne: Silvera i Furia

Furia jest niepokonana w czterech startach

Duży postęp zanotowała wspomniana na początku, trenowana od grudnia ub. roku w stajni Wojciecha Olkowskiego Silvera, która po przegranej z Caccinim w Widzowa (4,5 dł.) bliska była sprawienia wielkiej niespodzianki w biegu o Nagrodę Totalizatora Sportowego (d. Prezesa Rady Ministrów). Nieoczekiwanie to ona dyktowała pod Szczepanem Mazurem surowe warunki po wyjściu na prostą finiszową. Lukášek do końca nie rezygnował i w celowniku Caccini był pierwszy o krótki łeb. Niewykluczone, że ta walka Caciniego z Silverą przejdzie do historii jako pojedynek roku 2017 na Służewcu.
Za rewelację wiosny należy uznać debiutującą w wieku trzech lat Furię, trenowaną przez Annę Zielińską i dosiadaną przez praktykanta dżokejskiego Ireneusza Wójcika. Ta niemiecka klacz odniosła cztery imponujące zwycięstwa (m. in. w biegu o Nagrodę Novary) i będzie zdecydowaną faworytką Oaks.
Dwulatki dopiero zaczęły biegać. Dwie Próbne dla koni polskiej hodowli (PSB) wygrały konie trenowane przez Krzysztofa Ziemiańskiego, Istambuł i Polski Lord.

Info