MENU

Aktualności - wszystkie

Prosto ze stajni (14-15 października)

Oceny koni wystawione przez trenerów.

Uwaga. Piotr Krowicki, zapisany w sumie na siedem koni podczas najbliższej dwudniówki (dwa w sobotę i pięć w niedzielę), jednak tym razem zrezygnował z powrotu na wyścigową bieżnię. Przypomnijmy, że w wywiadzie, jakiego udzielił nam 3 sierpnia, Krowicki oświadczył, że definitywnie zakończył karierę dżokeja.
Na koniach, na których miał jechać Krowicki, nastąpią zmiany jazd.

Maciej Kosicki

Dżanan – Ciut lepiej spisuje się na treningach, więc może i w wyścigu spisze się lepiej niż ostatnio.

Mojito MK – Będzie jedynym debiutantem w stawce koni, z których większość ma już po kilka występów za sobą. Wydaje się trochę lepszy od Dżanan, ale nie wiadomo, jak zachowa się w grupie rywali, bo nie ma dobrego charakteru.

Wojciech Olkowski

Pino Torinese – Wypadł w debicie lepiej niż się spodziewałem. Dlatego myślę, że pobiegnie z szansami, jednak trzeba wziąć pod uwagę, że inny będzie dystans, stan toru, a ponadto kilku rywali ma większe od niego doświadczenie.

Jacky – Też nieźle zadebiutował. Mam nadzieję, że w drugim starcie będzie bardziej widoczny.

Invincible Gunner – Trafił na mocną, wyrównaną i liczną stawkę, więc nie będzie mu łatwo. Ale nie mam z nim żadnych problemów, jest formie, więc liczę, że może powalczyć o wyższe miejsce.

Issachar, Jansen i Temaxa – Rywalizują w gronie najsłabszych koni. Nigdy nie wiadomo, któremu z nich wyścig lepiej się ułoży. Sądzę, że wszystkie trzy mają szanse na płatne miejsca.

Jagienka – Jesienią czuje się bardzo dobrze, dlatego wierzę, że po zwycięstwie w Mosznej może pójść za ciosem i zawalczyć także o wygraną w Criterium. Ale każdy bieg jest inny, ma groźnych, rutynowanych rywali, którzy poprzednio mogli mieć słabszy dzień. Ponadto należy wziąć pod uwagę, że tym razem każdy z ogierów poniesie tylko 2 kg więcej niż ona, a poprzednio różnica ta wynosiła 5 kg.

Mourtajez – W poprzednim starcie zagraniczny dżokej za mocno poprowadził i go ugotował. Teraz mam kłopot, bo nie wiem jeszcze, kto zastąpi Krowickiego. Mimo wszystko myślę, że nie jest bez szans.

Rio de Cerisy – Stawka wydaje się silniejsza niż poprzednio, ale jesienią stanął na chód, więc liczymy na dobry wynik.

Małgorzata Łojek

Nagroda – W pierwszym wyścigu po przerwie spowodowanej kłopotami zdrowotnymi chodziło głównie o to, żeby go ukończyła cała i zdrowa. Tym razem powinna już przejść dużo lepiej.

Wildona i Cizzal – W eksterierowym towarzystwie nie są wcale takie ostatnie, nie tracę więc nadziei, że im też coś kiedyś skapnie z pańskiego stołu.

Dilong – Poprawił się w drugim wyścigu, dlatego po cichu liczę, że w trzecim już będzie w rozgrywce.

Salinger – Na razie na poziomie Sorbeta, który w debiucie był czwarty, ale ze sporą stratą.

Tempra i Eskaria – Ich wyniki mówią same za siebie.

Heroiczny – Bardzo się stara, ale to potężny koń, może w wieku trzech lat będzie lepszy.

Akiria – To delikatna klaczka. Nieźle radziła sobie na torze lekko elastycznym, bo ma sporo szybkości. Ostatnio warunki pogodowe jej nie sprzyjały, jednak nie traciła zbyt wiele, więc lekką ręką bym jej nie przekreślała.

Trezor – W tym sezonie biega gorzej niż w zeszłym. Wystąpi po ponad dwumiesięcznej przerwie, dlatego realnie rzecz biorąc trudno oczekiwać, że dostanie skrzydeł.

Maciej Janikowski

Dawony – Ma raczej średnie szanse.

Guerra – To duża, masywna klacz, o długiej akcji. Tor mocno elastyczny nie bardzo jej odpowiada, ale stawka, poza faworytką Noveliną, jest słaba, więc drugie miejsce wydaje się w jej zasięgu.

Magnetic – Utrzymuje wysoką formę, jednak w porównaniu z poprzednimi występami przybyło mu mocnych rywali. Myślę, że ma podobne szanse, jak  poprzednio.

Guarda – Po ostatnim wyścigu, w którym była mocno „wyjechana” musiała trochę odpocząć, ale już wróciła do poprzedniej dyspozycji. Myślę, że powinna dobrze biegać.

Monte Luppo – Wydaje mi się, że może lepiej spisać się niż w poprzednim wyścigu, bo dwa konie Olkowskiego wtedy nieznacznie, ale wyprzedził, a trzy pozostałe wydają się jeszcze słabsze.

Kokshe – Jest to nieduży koń, więc wyższa waga po bardzo ciężkim torze zaczyna go gnieść. Skraca wtedy akcję. Mam nadzieję, że do niedzieli tor trochę obeschnie i nie będzie już brei. Wtedy, tak uważam, szanse się wyrównają, zwłaszcza że Jagienka już nie będzie miała ulgi wagi.

Turion – Nie spodziewam się wielkiej poprawy. Ma co prawda równy chód, ale nie potrafi przyspieszyć, gdy trzeba.

Kaszi – Nie jest bez szans, ale trafił na silniejszą niż poprzednio stawkę. Nie wiadomo, w jakiej formie jest ósmy w Derby Incognito, bo od tamtej pory nie biegał. Trzeba pamiętać, że w Rulera był on drugi za Bushem Brave’em. Szybkie są także Rio de Cerisy, Mourtajez i Urugwajka. Szykuje się ciekawa rozgrywka.

Krzysztof Ziemiański

Novelina – Ostatni bieg miała nieudany, mimo to liczę ją mocno w tym wyścigu.

Calgary – Debiutuje, co stawia go w niekorzystnej sytuacji w starciu z bardziej doświadczonymi przeciwnikami. Mam jednak nadzieję, że będzie widoczny.

Thorn – Powinien wypaść lepiej niż ostatnio, kiedy biegł po dłuższej przerwie.

Matar – Skaleczył się i musiał pauzować. To nie jest sprzyjająca okoliczność w jego przypadku i może nie zaprezentować pełni możliwości.

Saipan – Późno rozpoczyna karierę. Nieźle się rusza, jednak trudno oczekiwać od niego zbyt wiele już za pierwszym razem.

Stella – Nie jest w tym biegu bez szans. Bardziej odpowiada jej sucha bieżnia.

Langfuhr – Przechodził serię zabiegów i trudno powiedzieć, czy mu w czymś pomogły.

Zaria River, Hawidor, Golden Beneva – Największe szanse wydaje się mieć pierwsza z nich. Głównym atutem dwóch pozostałych będą bardzo niskie wagi. Mimo wszystko raczej trudno im będzie włączyć się do rozgrywki.

Elgrom – Raczej się nie zmienił, bo brakuje mu siły fizycznej. Nie oczekuję zbyt wiele.

Haneczka – Na suchym torze jej szanse oceniałbym wysoko, na miękkim może być jej trudniej, jednak liczę na dobry występ.

Wierzbin – Poniesie wysoką wagę i to pod uczennicą, dlatego trudno ocenić, jak się zachowa. Jeśli 64 kg go nie przyduszą, to pobiegnie z dużymi szansami.

Maciej Jodłowski

Domisana – Ostatnio pokazała się z dobrej strony. Ma przynajmniej dwóch groźnych konkurentów, ale mam nadzieję, że znajdzie się w rozgrywce.

Meltimo – W poprzednim biegu założyłem mu okulary i nie wyłamał. Za to nie chciał się ścigać. Raz jeszcze spróbuję, żeby pobiegł bez okularów i trudno przewidzieć, jak się zachowa. Ma trudnych przeciwników.

Dżan Moritz – Ten wyścig nie jest łatwy, bo rywale są mocni, a ponadto kilku prezentuje bardzo wysoką formę. Chciałbym, żeby znów pokazał się z dobrej strony.

Boy Mugatin – Sprawia wrażenie zmęczonego sezonem. Ma wredny charakter – nie zawsze daje z siebie wszystko. Nie ma jednak wątpliwości, że rywale są w jego zasięgu.

Salzburg – Stać go na dobry wynik, bo jest w formie i lubi jesienne warunki.

Szamet – Wydaje mi się, że czuje się świetnie. Fakt, iż był ostatnio wycofany może zadziałać na jego korzyść, bo rywale mają za sobą trudy tamtego biegu.

Solitaire – Niestety, bardzo dużo sił traci podczas wchodzenia do maszyny i później nie jest już w stanie pobiec na miarę swoich możliwości. Trudno przewidzieć, jak będzie tym razem.

Bint Mira Ceti i Kortni Love – Mają średnie możliwości. Mogą powalczyć o płatne miejsca.

Janusz Kozłowski

Jarl – Nie udał mu się ostatni start. Liczę, że zaprezentuje się lepiej.

Idol – Dużo traci na grząskiej bieżni. Jeśli trafi na suchy tor, powinien być w rozgrywce.

Majestic Haze – Oceniam ją nieco niżej niż Idola.

Test – To, że w ogóle wystartuje, jest wielkim sukcesem i zasługą dr. Jerzego Kemilewa, który podjął się leczenia, choć inni weterynarze stracili nadzieję. Leczenie komórkami macierzystymi pozwala Testowi powrócić na tor po trzech latach. Najważniejsze, żeby był zdrowy, wtedy pomału będzie szykowany do powrotu do gonitw płotowych w kolejnym sezonie.

Michał Borkowski

Spasski – Utrzymuje wysoką formę, dlatego dość szybko został zapisany. Chciałbym, żeby powalczył o jak najlepsze miejsce, chociaż rywali ma niełatwych.

Urugwajka – Odnalazła się na krótszych dystansach. Powinna być blisko.

Sergey Vasyutov

Elazer – Robi postępy. Myślę, że nie jest bez szans w tym biegu.

Plivia – To słabsza klacz, ale też widzę lekkie postępy na treningach. Może powalczy o płatne miejsce.
    
Maciej Kacprzyk

Akia – W czwartym występie była czwarta. Sądząc po towarzystwie, w piątym może postarać się o jeszcze lepszą lokatę. Myślę, że ma podobne szanse, jak w poprzednim starcie.

Emperor Ajeez – Trzy tygodnie po ciężkim wyścigu w Pradze, gdzie co prawda był szósty, ale biegał dobrze, mocno poniżej oczekiwań wypadł w Mosznej. Był to jednak jedyny nieudany jego występ w tym sezonie. Wcześniej dwa razy wygrał i raz był czwarty. Mógł mu się zdarzyć wypadek przy pracy. Pewnie ciężki tor mu nie sprzyja, ala ja nadal w niego wierzę.

Atman – Dwa razy był drugi, więc wypadałoby, żeby wygrał. W każdym razie na to liczę.

Cenobia – Pobiegnie po tygodniu. Pewnie będzie jej trudno w tym roku wygrać gonitwę, ale taka ostatnia nie jest.
 
Santa Exela – Będzie wycofana.

Emil Zahariev

Rustique – W służewieckim debiucie, w biegu I grupy na 2800 m się nie liczyła, ale w słabo obsadzonej gonitwie III grupy, moim zdaniem, ma szanse.

Tuogh Szumawa – Ona również może być blisko.

Pentoria – To słabsza klacz.

Elgeria – W trzech kolejnych startach zajmowała: 2, 3 i 4 miejsce. Tym razem też powinna być w czubie.

Chaco – To koń eksterierowy. Towarzystwo wydaje się dla niego zbyt mocne.

Echaruna – Dałem jej dłuższy odpoczynek po ostatnim zwycięstwie. Stawka jest dosyć mocna i wyrównana, ale ona też potrafi walczyć.

Secret Szumawa – Nie biega tak, jakbym chciał.

Karen – Pobiegnie po tygodniu, z szansami na płatne miejsce.

Helio Bareliere – Jest w formie, tor mu odpowiada, więc płatna lokata jest w jego zasięgu.

Wieża Nimf i Fornax – W tej stawce będą faworytami, bo zarówno klacz, jak i ogier, na to zasłużyły. Jednak trzeba uważać, bo wyścigowe licho nie śpi.

Cieciorka – Dojrzała do debiutu, ale w stawce koni, które biegały raczej trudno będzie jej zaistnieć.

Piotr Piątkowski

Definition – Zbyt krótko jest u mnie, bym mógł go bardziej szczegółowo ocenić. Zrobił ostatnio nawet niezły galop na torze zielonym, ale stawka wydaję się mocna i wyrównana, więc trudno przewidzieć, co zdoła osiągnąć.

Lucky Dream – Po dłuższym czasie pojedzie na nim dżokej, co może na niego dobrze podziałać, bo ostatnio galopował dosyć leniwie.

Time of Dream – Był niedaleko piąty w debiucie, więc wydaje się, że tym razem może powalczyć o miejsce na podium.

Andrzej Walicki

Slovianka – Na razie słaba. Jeśli ukończy bieg „w koniach”, to już będę zadowolony.

Andrzej Laskowski

A-Ral i Fahad – Nie zmieniły się od ostatnich występów. Pierwszy w ośmiu startach zawsze był na niższych płatnych miejscach, ale w sumie niewiele zarobił. Drugi pokutuje w handikapie za wygranie w wieku trzech lat eksterierowej gonitwy kategorii B. Tak licznie obsadzony wyścig słabych koni, niosących zróżnicowane wagi, to w dużej mierze loteria.

Info