MENU

Aktualności - wszystkie

Podsumowanie sezonu (5). Niepodzielne rządy Królowej Shannon zakończone abdykacją w Porównawczej

Po Va Banku, który zdobył sławę niepokonanego w 12 startach, podobny wyczyn, bo oczywiście chodzi tylko o porównanie ilościowe, stał się udziałem trenowanej przez Janusza Kozłowskiego Shannon Queen, tegorocznej derbistki, zwyciężczyni Nagrody Europy i Oaks, wyhodowanej w SK Czorty w Dąbrowie k. Nasielska, należącej do państwa Magdaleny i Daniela Gromalów. Niestety, jej 13. występ, tak jak i Va Banka, zakończył się porażką.

Przegrała w Porównawczej nie tylko z rewelacyjnym trzyletnim „alkhalediahem”, trenowanym we Wrocławiu przez Michała Borkowskiego Fazzą, ale także z Burkanem (bliżej przedstawiliśmy go w poprzednim podsumowaniu), wicederbistą Bandolero i ukończyła wyścig na czwartym miejscu łeb w łeb ze swą najgroźniejszą starszą rywalką Shahad Athbah (jej także poświęciliśmy odpowiednio dużo miejsca w materiale opublikowanym poniżej).

Shannon Queen po raz drugi z rzędu zdobyła tytuł Arabskiego Konia Roku

Ta ostatnia przegrana nie umniejszyła oczywiście pozycji Shannon Queen na tyle, by wpłynąć na wyniki posezonowych wyborów. Tytuł Arabskiego Koniu Roku jej się jak najbardziej należał, podobnie jak po karierze trzyletniej, podczas której była niepokonana w sześciu startach (w ostatnim wygrała Porównawczą), bo jej główni starsi rywale, Alladyn i Tefkir podzielili się głównym trofeami między sobą. Poza tym ten drugi po sensacyjnym zwycięstwie w biegu o Nagrodę Europy (pokonał konia hodowli i własności szejka Mansoura), którą wygrał jako pierwszy koń w polskim treningu od 2010 roku, kiedy to została włączona do światowego cyklu gonitw im. Szejka Zayeda Bin Sultana Al Nahyana, został na pniu sprzedany do Francji za 90 tys. euro i w trzech kolejnych ważnych gonitwach: Wielkiego Szlema, Michałowa i Porównawczej już nie brał udziału.

Pasmo sześciu zwycięstw

Shannon Queen rozpoczęła sezon od występu w biegu o Nagrodę Kabareta (kat. B, 2200 m). Wygrała dowolnie o 2 dł. przed swą towarzyszką stajenną Twilight, która podyktowała silne tempo w dystansie. Gdyby Aleksander Reznikov zdawał sobie sprawę, że może w tym biegu paść brodaty rekord (Alabastera, z 1951 r.) pewnie by trochę mocniej wysyłał „Królową” w końcówce. Ostatecznie czas tego wyścigu na torze elastycznym (3,3) wyniósł 2’31,3″(15,5-34,7-35,7-32,1-33,3) i był gorszy od rekordu toru tylko o 0,2 s. Finiszująca Arwa nie potrafiła nawiązać walki o drugie miejsce, ale dość pewnie wyprzedziła walczące ogiery: Esida in Zamoura, Bandolero oraz Hanouha.

„Królowa” w błękicie po zwycięstwie w Derby

Trener Kozłowski zaplanował dla swej rewelacyjnej klaczy przed Derby jeszcze tylko jeden start w prestiżowej Nagrodzie Janowa (Przychówku, kat. A, 2600 m). W biegu tym wystąpiła osamotniona, bowiem Twilight, która wygrała w połowie czerwca Nagrodę Bandosa (o 1,25 dł przed Palmirem, 2400 m, kat. B), została wystawiona do handikapowej Nagrody Kurozwęk (zajęła w niej trzecie miejsce za Shahad Athbah i Salmanem Al Khalediahem), a Gusa (wygrała w końcu kwietnia Nagrodę Cometa, kat. B, 2000 m) miała problemy zdrowotne i miała być spokojnie przygotowywana do drugiej części sezonu. Ostatecznie na starcie pojawiła się już tylko raz (była czwarta w rywalizacji klaczy o Nagrodę Sabelliny) i po tym biegu właściciele zdecydowali o ostatecznym zakończeniu jej kariery wyścigowej.

Tempo podyktowała uznawana za jedną z kandydatek do zdobycia drugiego miejsca Arwa (tr. Maciej Janikowski) i na prostej starała się uciekać. Szybko dogoniły ją Palmir (tr. Dariusz Zalewski)i galopująca „w ręku” Shannon Queen. Lekko wysyłana w końcówce pewnie poradziła sobie z ogierem, choć wygrała tylko o 0,5 dł. Arwa była trzecia, wyprzedzając janowski duet Bandolero – Elader (ten drugi został skreślony z derbowej listy w I terminie). Pozostałe konie tylko statystowały. Czas: 3’02,8″ (8,5-32,6-35,2-37,3-35,4-33,8), tor lekko elastyczny (3,2). Odległości: 1/2 – 3 1/2 – 9 – 2 1/2 – 1 1/2 – 2 1/2 – 15 – 3 – 9 – daleko (36).

Derby dla arabów odbywały się zgodnie z przewidywaniami. Prowadził niezbyt mocno pomocnik bitej faworytki Minastirit, a za nim podążała Twilight, również wspólniczka przedsięwzięcia, które miało ułatwić końcowy sukces Stajni Czorty. Po wyjściu na prostą nieoczekiwanie wysforował się mniej liczony, trenowany i dosiadany przez Sergeya Vasyutova Bandolero, ale szybko został doścignięty przez faworytkę, która zmierzała po pewne zwycięstwo. W końcówce na trzecie miejsce wysunął się Palmir, a jako czwarta finiszowała Arwa. Piątą lokatę niespodziewanie zajął Minastirit, natomiast Twilight nie wytrzymała trudów wyścigu i ukończyła wyścig przedostatnia.
3000 m: 3’34.8” (37,6-38,0-35,7-34,9-33,1-35,5). Odległości: 3 – 3 1/2 – 2 1/2 – 6 – 1 1/4 – 1/2 – 16.

Był to drugi triumf trenera Janusza Kozłowskiego w Derby dla arabów. Poprzednio przygotowywany przez niego Ziko zdobył błękitną wstęgę przed trzema laty.

W biegu o Nagrodę Europy, na ciężkiej bieżni, Shannon Queen również nie dała się pokonać

Trzy tygodnie później Shannon Queen znów była bitą faworytką, tym razem Nagrody Europy (kat. A, 2600 m), głównej gonitwy dorocznego Dnia Arabskiego (20 sierpnia). Do spodziewanego pojedynku z francuskim Metragiem niestety nie doszło, bo choć nie został oficjalnie wycofany ani w pierwszym, ani w dodatkowym terminie, na padoku się nie pojawił i dopiero wtedy można było ogłosić, że nie wystartuje.

10 wygrana, odniesiona na grząskiej już bieżni, nie przyszła „Królowej” łatwo. Musiała na ostatniej prostej stoczyć walkę ze starszą o rok Shahad Athbah, córką topowego arabskiego reproduktora Amera, trenowaną w Janowie Podlaskim. Ostatecznie okazała się lepsza od rywalki o 1,25 dł, którą w ostatniej chwili mocno zaatakował ubiegłoroczny derbista Mogadiusz, ale Shahad Athbah zdołała utrzymać nad nim przewagę łba.

Na chwilę przerywamy opis pasma zwycięstw głównej bohaterki, by przypomnieć, że podczas Dnia Arabskiego największą sensację sprawiła trenowana przez Adama Wyrzyka Wielka Dalena, hodowli Krzysztofa Zakolskiego, która pod Michalem Abikiem wygrała Nagrodę Sabeliny (kat. B, 2000 m), pokonując po emocjonującym finiszu mocno faworyzowaną Arwę i Twilight.

W biegu o Nagrodę Wielkiego Szlema (kat. B, 3000 m)  Shannon nie mogła pobiec, bo za tydzień miała ważniejszą  dla każdej wybitnej klaczy arabskiej próbę Oaks. Pod jej nieobecność dublet zanotowała Stajnia Janów Podlaski. Sporą niespodziankę sprawił dosiadany tym razem przez Viktora Popova Bandolero, który na prostej nie dał się wyprzedzić Shahad Athbah pod Vasyutovem. Blisko tej pary były trzeci  Hanouh, a czwarty Burkan niosący nadwagę Burkan (65 kg).

Dwa kolejne wyścigi, Oaks (kat. A, 2400 m) i Michałowa (kat. A, 2800 m), Shannon Queen również wygrała, ale oba silnie wysyłana. W pierwszym (wyjątkowo pod Popovem z powodu zawieszenia Aleksandra Reznikova) wyprzedziła o 1,25 dł. Arwę, która tylko o łeb pokonała Twilight, w drugim o łeb pokonała Shahad Athbah.

Zwyciężyła sportowa żyłka

W dwóch ostatnich, wygranych biegach 11. i 12. „Królowa” potwierdziła swoją waleczność, ale jej współwłaścicielka, żona trenera Kozłowskiego, Katarzyna, w rozmowie z nami była raczej za tym, żeby w Porównawczej jej pupilka już nie pobiegła.

Dekoracja po zwycięstwie Shannon Queen w biegu o Nagrodę Michałowa, od lewej: Katarzyna i Janusz Kozłowscy, Daniel i Magdalena Gromalowie z dziećmi oraz dżokej Aleksander Reznikov

– Niepokoi mnie zwłaszcza ten młody trzylatek z Wrocławia Fazza Al Khalediah, który wystratuje przecież pod ulgą wagi. Ale ostateczną decyzję podejmie trener razem z państwem Gromalami – dodała. Jej mąż rozważał problem następująco. – Klacz jeszcze jest w formie, więc dlaczego miałaby nie biegać? Może ten Fazza jest mocny, ale czy to oznacza, że mamy nie podjąć rękawicy?

Przemożna sportowa żyłka i chęć ustanowienia niezwykłego rekordu (13 zwycięstw) w końcu jednak zwyciężyła i Shannon Queen podczas deszczowej niedzieli 29 października stanęła na starcie Porównawczej, na torze ciężkim w skali 6,0. Prowadzona była na końcu stawki i kiedy na ok. 300 m przed metą Fazza Al Khalediah zaczął się w imponującym stylu oddalać od peletonu (wygrał aż o 17 długości), w tłoku zdołała już tylko zająć czwarte miejsce łeb w łeb z Shahad Athbah, tuż za drugim na mecie Burkanem Al Khalediahem i Bandolero.
2400 m: 3’09,8″(33,4-39,8-40-37,5-39,1). Odległości: 17 – 1/2 – 1/2 – łeb w łeb – 1/2 – 1 1/4 – 11 – daleko (21).

„Królowa” jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa?

Podczas uroczystości zakończenia sezonu, państwo Magdalena i Daniel Gromalowie otrzymali najwięcej nagród: za Arabskiego Konia Roku, Konia Roku Internautów (w tym plebiscycie Shannon Queen wyprzedziła Konia Roku Busha Brave’a) oraz za wygranie gonitw pozagrupowych przez konie polskiej hodowli (oprócz sześciu zwycięstw Shannon, dwa odniosła Twilight i jedno Gusa).
Gdy zapytaliśmy, czy „Królowa” odchodzi do hodowli, Daniel Gromala stwierdził, a trener Kozłowski potwierdził, że klacz zostaje na torze i będzie przygotowywana do kolejnego sezonu, bo wyścigi to jej żywioł!

Info