MENU

Aktualności - wszystkie

Moc jest z Bushem Brave, a uskrzydlona Arwa bije na głowę faworytów!

Piękna majowa pogoda przyciągnęła w niedzielę na tor wielu miłośników wyścigów, którzy pragnęli się naocznie przekonać, jak wypadnie w pierwszym tegorocznym starcie rewelacyjny Koń Roku 2017 Bush Brave. Wielkie emocje zapowiadało też pierwsze starcie najlepszej polskiej klaczy arabskiej Shannon Queen z niepokonanym w sześciu startach francuskim ogierem Shadwanem Al Khalediahem.

Bush Brave może być trudny do pokonania również w tym roku

Trenowany przez Wojciecha Olkowskiego Bush nie zawiódł swych sympatyków. Wygrywał na prostej łatwo, nie dotknięty przez Tomáša Lukáška batem, natomiast Shadwan i Królowa Shannon dostały tęgie baty dosłownie i w przenośni. Sprawczynią wielkiej niespodzianki stała się niedoceniana przez fachowców i kibiców, trenowana przez Macieja Janikowskiego pięcioletnia Arwa, która z opóźnieniem ruszyła ze startu, ale finiszowała pod Szczepanem Mazurem jak uskrzydlona, bijąc na głowę faworytów w czasie tylko o 1,1 s gorszym od służewieckiego rekordu z brodą na 2200 m, ustanowionego w 1951 roku przez czteroletniego Alabastera (2’31,00).

Tomáš Lukášek: Jechałem na pewniaka!

– Po wolnym początku, Joanna Wyrzykówna podyktowała mocne, równe tempo na Largo Forte, a ja prowadziłem Busha na drugim – trzecim miejscu. Galopował z dużą swobodą i ani przez chwilę nie wątpiłem, że gdy go poproszę, po wyjściu na prostą przyspieszy. I tak się stało. Żaden z rywali nie zdołał w końcówce powąchać Bushowi ogona. Jechałem po zwycięstwo na pewniaka – relacjonował nam po dekoracji na padoku przebieg walki na bieżni uradowany Lukášek, którego na krok nie odstępowała kilkuletnia córeczka.

Jako drugi w celowniku zameldował się podopieczny trenera Macieja Janikowskiego Magnetic, korzystający, jako koń I grupy, z 3 kg ulgi wagi, a trzecia była trenowana przez Emila Zaharieva Height of Beauty. Bardziej liczone konie trenera Adama Wyrzyka, Largo Forte i Velnelis, ukończyły wyścig odpowiednio na czwartym i piątym miejscu.

Irlandzkiej hodowli Bush Brave jest własnością Dariusza Jaskólskiego, który go kupił z pomocą Kishore Mirpuriego za 1800 euro na aukcji w Irlandii. W 11 dotychczasowych startach Bush wygrał na Służewcu 8 razy, zarabiając sumę 435 400 zł (właściciel konia otrzymuje 85 proc. wygranych, trener 10, a dżokej 5 proc.).

Tomáš Lukášek był spokojny o formę Busha Brave’a

Nagroda Golejewka (kat. B)

1. Bush Brave dż. T.Lukášek (61.0) nr 4
2. Magnetic dż. S.Mazur (57.0) 3
3. Height of Beauty dż. A.Reznikov (59.0) 2
4. Largo Forte pr.dż. J.Wyrzyk (61.0) 6
5. Velnelis k.dż. K.Grzybowski (61.0) 7
6. Design dż. S.Vasyutov (60.0) 5
7. Neo dż. A.Turgaev (57.0) 8
Wycofana: Furia dż. A.Kabardov (59.0)

2000 m: 2’04,7”(33,9-30,6-30,4-29,8).
Temperatura: 26.0°C, pochmurno z przejaśnieniami.
Styl: łatwo.
Odległości: 2 1/2 – 1 3/4 – 1 3/4 – 3/4 – 3 – 6.
Stan toru: lekko elastyczny (3,0).

Wygrana Arwy dysonansem poznawczym

– Jak ona mogła wygrać, to nieprawdopodobne – takie głosy niekoniecznie uszczęśliwionych bywalców toru dały się słyszeć zaraz po biegu o Nagrodę Pamira dla 5 l. i st. arabów. Rzeczywiście, wygrana Arwy wydawała się mało prawdopodobna, jeśli się brało pod uwagę jej dotychczasowe osiągnięcia. Ale przecież wyścigowa mądrość głosi, że nieraz na torze forma bije klasę. Konie trenera Janikowskiego są świetnie przygotowane do sezonu, więc nie należało również zbyt pochopnie skreślać Arwy, przed czym przestrzegał on w swej wypowiedzi w „Prosto ze stajni”.

Trzeba to jasno powiedzieć : Arwa nie była w tym biegu żadnym fuksem! Jej wygrana nie była przypadkowa! Odniosła zwycięstwo po bardzo surowym wyścigu, w końcówce którego rywale: dyktujący bardzo mocne tempo Shadwan i próbująca mu dotrzymać kroku Shannon, podpierali się nosami, a ona wręcz pofrunęła i osiągnęła znakomity wynik, tylko o 1,1 s gorszy od bardzo wyśrubowanego rekordu toru. Czy był to jednorazowy wzlot, czy też będzie Arwa w tym roku rywalizować o pierwszeństwo w stawce starszych arabów, pokażą jednak dopiero kolejne starty.

Arwa została wyhodowana w Skułach pod Warszawą, w ośrodku należącym do wielkiego promotora i orędownika koni czystej krwi Zbigniewa Górskiego, który jest hodowcą i właścicielem tej dzielnej  klaczy.

Arwa zaskoczyła faworytów

Nagroda Pamira (kat. B)

1. Arwa dż. S.Mazur (60.0) 7
2. Shadwan Al Khalediah dż. W.Szymczuk (62.0) 2
3. Shannon Queen dż. A.Reznikov (61.0) 1
4. Shahad Athbah pr.dż. J.Wyrzyk (60.0) 4
5. SS Mothill dż. S.Vasyutov (63.0) 5
6. Burkan Al Khalediah k.dż. K.Grzybowski (63.0) 6
7. Bandolero dż. V.Popov (63.0) 3

2200 m: 2’32,1”(15,5-31,9-33,3-36,6-34,8).
Styl: łatwo.
Odległości: 3 – 7 – 7 – 1 3/4 – 1 3/4 – 3/4.

Krótko o pozostałych gonitwach:

I: Prowadziła Lady Dahess MNM. Po kilkuset metrach najpierw mocno wyłamał, a potem został zatrzymany przez dżokeja najmocniej faworyzowany Nachson. Jak się potem okazało, doznał kontuzji. Lady nie zdoła pierwsza dociągnąć do celownika. W samym słupie pokonał ją dosiadany przez Lukaska weteran, 10-letni Addis, którego przygotowuje w SK Nad Czarną Hańczą Paweł Wasilewski, współpracujący z trenerem Olkowskim. Trzeci był Sidal, a czwarty Newjork.

Świetnie prezentująca się Fly Hipolyte nie miała problemow z odniesieniem zwycięstwa

II: W biegu dla debiutujących klaczy arabskich pewne zwycięstwo odniosła mająca najlepsze pochodzenie i najlepiej prezentująca się na padoku podopieczna trenera Sergiusza Zawgorodnego, francuska Fly Hipolyte, dosiadana przez st. ucznia H. Mammadova. Trzy długości za nią finiszowała rosyjska Sagdiana Tersk, za którą uplasowały się Echmeda i Samima.

III: W gonitwie dla 3 l. koni pełnej krwi angielskiej, które nie biegały, na prostej łatwo odeszła od stawki dosiadana przez Aleksandra Reznikova francuska Rain and Sun i wygrała o 4,5 długości przed moszniańską Trojką. Trzeci był francuski Altissimo, a czwarty irlandzki Lord Speaker.

Zwycięską Rain and Sun trenuje Janusz Kozłowski. Klacz jest własnością jego żony Katarzyny.

IV: Wygrał z miejsca do miejsca trenowany we Wrocławiu przez Michała Borkowskiego Harlem (58,5) kg, dosiadany tym razem przez Marka Brezinę. W końcówce trochę wyłamywał w pole, ale zdołał utrzymać przewagę 0,75 dł. nad finiszującym przy bandzie Clouds Blue (59), który stracił kilka długości na starcie. Trzecia była Fortune Teller (57), a czwarta Miss Kossakówna.

Wyhodowany w SK Golejewko Harlem jest własnością Eweliny i Leszka Kasprowiczów.

VI: Drugi tego dnia bieg dla debiutujących trzylatków arabskich, tym razem wyłącznie polskiej hodowli (PASB) pewnie wygrał Tjaafer, hodowli Magdaleny Gromali, trenowany przez Janusza Kozłowskiego, z Reznikovem w siodle. Drugie miejsce, również pewnie, zajął Ekspectus TR, który wyprzedził janowskiego Penanga i mocno faworyzowanego Porywacza.

Współwłaścicielkami Tjaafera są M. Gromala i K. Kozłowska.

VIII: Prowadził Mourtajez przed Lafayettem, który osłabł w połowie prostej. Po bandzie przeszła trenowana przez Emila Zaharieva Rustique i pewnie pokonała pod Reznikovem Mourtajeza o 0,5 dł. Na trzecie miejsce finiszował Shalkar, a czwarty ukończył wyścig Lafayett.

Sześcioletnia brytyjska Rustique jest własnością BHT Animal Trade Sp. z o.o.

Za tydzień Wiosenna i Rulera

Podczas następnej dwudniówki (19-20 maja) rozegrane zostaną pierwsze klasyki: Wiosenna (tylko dla klaczy) i Rulera (dla 3 l. koni).

Info